Skupienie – moje słowo na 2021

Skupienie - słowo roku 2021.

Od dwóch lat na początku nowego roku wybieram intencję na najbliższe 12 miesięcy. Brzmi górnolotnie i jakbym była trochę nawiedzona? Spokojnie, nie zacznę zaraz mówić o harmonii ze wszechświatem. To coś bardziej przyziemnego i związanego z samorozwojem. Coś, czym chciałabym się kierować, na co chciałabym zwracać większą uwagę, nad czym chciałabym bardziej świadomie pracować.

Jak to robię?

Ten wybór nie odbywa się na zasadzie widzimisię albo tego, które słowo jest modne i będzie efektownie wyglądać wykaligrafowane na zdjęciu na Instagramie. Zaczynam od podsumowania poprzedniego roku.

Sprawdzam, co planowałam, co się udało, co nie – i dlaczego. Analizuję najważniejsze lekcje, źródła wdzięczności, ale i stresu i zmartwień. Rzeczy miłe i te, których mogę się pozbyć ze swojego życia. Kto mnie inspirował i co wywarło największy wpływ na moje życie. Po spisaniu i przeanalizowaniu tego wszystkiego wyłania mi się zwykle dość wyraźna potrzeba do zaspokojenia w nowym roku.

Może to być kontynuacja czegoś, co już działało w poprzednim roku. Może to być nowy kontekst dla znanych rzeczy. A może być zupełnie nowy kierunek, w którym chcę się rozwijać.

W 2019 roku moją intencją była Intuicja – chciałam się nauczyć wierzyć w swoje odczucia, emocje i potrzeby, nawet jeśli nie dawały się zracjonalizować. Chciałam umieć je w ogóle usłyszeć. Było mi to bardzo pomocne w terapii depresji.

W 2020 roku było to „fear less” – mniej się bać. Albo bać się i robić. Przełamywać strach. I cóż to był za rok, żeby wystawić ten strach na próbę… Walczyłam z nim nie tylko w kontekście pandemii, ale również globalnych i lokalnych kryzysów społecznych. Nauczyłam się funkcjonować w nowej rzeczywistości, mało tego – założyłam działalność! I tu też pokonywałam strach wywoływany przez wewnętrznego krytyka – przed tym, że jestem nieprofesjonalna, mało umiem i w ogóle z czym do ludzi. Tymczasem jeszcze nie musiałam aktywnie szukać klientów, bo sami się do mnie zgłaszają i polecają mnie dalej <3

Skupienie – słowo na 2021

Słowo wybrane? Ok, fajnie, ale co dalej? Otóż teraz trzeba zastanowić, co to dla mnie / dla Ciebie znaczy w praktyce

W 2021 roku moim słowem-przewodnikiem jest SKUPIENIE. Co rozumiem przez to słowo?

  • Skupienie na mnie, na moich potrzebach i mojej drodze – czyli brak porównywania się z innymi. Na przykład: przeglądam instagrama. Widzę te wspaniałe kobiety-rakiety, które podziwiam, które mają już prężne biznesy, dużo doświadczenia i w ogóle gdzie mi do nich… STOP. One są tam, a ja tu. Ja nawet nie muszę iść tą samą drogą, ani dochodzić do tego samego celu. Grunt, że działam w zgodzie ze sobą – tego przecież chciałam od własnej działalności!

Skupienie, porównywanie się z innymi. Comparisons make you feel superior or inferior. Neither serve a useful purpose.

 

  • Skupienie na procesie – czyli zapanowanie nad niecierpliwością i wewnętrznym krytykiem. Buduję swoją firmę i chcę schudnąć. To procesy. BĘDĄ TRWAĆ. Cierpliwości, rób swoje.

 

  • Skupienie na tu i teraz – na pracy, na odpoczynku. Nie dawanie się rozpraszać pierdołom ani rzeczom, na które nie mam wpływu. Robienie mniej, a w większym skupieniu. Co z tego, że praca zajmuje mi w ciągu dnia mniej czasu niż etatowe 8h? Przecież jest wykonana porządnie i uczciwie. Przecież tego właśnie chciałam, żegnając się z etatem – nie musieć wysiadywać dupogodzin 😀 Serio, nie myślałam, że pozbycie się z głowy schematu 8-godzinnego dnia pracy będzie takie trudne!

 

Tak rozumiane przeze mnie słowo jest podstawą do planów, wyborów i działań w praktyce w ciągu roku. Czuję, że zwiększa moją uważność w konkretnych sytuacjach, jak przy tym opisanym wcześniej przeglądaniu Instagrama. Tak jakby ta myśl przewodnia wyryła mi się na wnętrzu czaszki i uaktywniała się jak magiczne runy, kiedy tego potrzebuję. Słowo roku sprawia, że czuję się bardziej świadoma w moim rozwoju, który, mam nadzieję, będzie prowadził do satysfakcji  życiu. Na razie takie ukierunkowanie bardzo mi się sprawdza.

Co o tym myślisz? Może też wybierasz swoje słowo roku – jeśli tak, to jakie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *